"little dal obitsu 11 cm wymiary" -takie hasło często wpisujecie w wyszukiwarce google, wielu z Was zamawia laleczkę, ale nim pryzjdzie już chciałoby się ją w coś ubrać. ułatwię Wam więc to zadanie
:)
sukieneczka i getry mojego autorstwa, cudowności szydełkowe od mega zdolnej Wilandry :D
poniedziałek, 10 grudnia 2012
piątek, 2 listopada 2012
lalka dla lalki i wig z futerka (edit)
strasznie złe zdjęcia.
Mam remont balkonu i spuszczone rolety w oknach-zdjęcia robione na parapecie :(
Stary wig Emilki wyglądał okrutnie, włosy jak druty odstawały na wszystkie strony.
Znalazłam futerko od spodu fioletowe-dłuższe włoski czarne.
Uszyłam z niego nową peruczkę dla mojej Dal.
Na zdjęciach wygląda fatalnie bo niepotrzebnie spryskałam fryzurkę lakierem.
Poza tym nie widać tego cudownego fioletu, bo nie mam warunków do "focenia".
Emilka dostała także swoja pierwszą lalkę (z modeliny-utwardzoną)
wyszła jakaś taka księżniczkowata, ale następne pewnie będą lepsze.
Może nawet Emilka w przyszłości będzie mieć własną gablotkę z lalczaną kolekcją ;D
Jeśli ktoś chciałby takiego wiga-mogę uszyć. Lalkę też mogę zrobić - "it's no problem" ;))
EDIT:
włoski okiełznane
Mam remont balkonu i spuszczone rolety w oknach-zdjęcia robione na parapecie :(
Stary wig Emilki wyglądał okrutnie, włosy jak druty odstawały na wszystkie strony.
Znalazłam futerko od spodu fioletowe-dłuższe włoski czarne.
Uszyłam z niego nową peruczkę dla mojej Dal.
Na zdjęciach wygląda fatalnie bo niepotrzebnie spryskałam fryzurkę lakierem.
Poza tym nie widać tego cudownego fioletu, bo nie mam warunków do "focenia".
Emilka dostała także swoja pierwszą lalkę (z modeliny-utwardzoną)
wyszła jakaś taka księżniczkowata, ale następne pewnie będą lepsze.
Może nawet Emilka w przyszłości będzie mieć własną gablotkę z lalczaną kolekcją ;D
Jeśli ktoś chciałby takiego wiga-mogę uszyć. Lalkę też mogę zrobić - "it's no problem" ;))
EDIT:
włoski okiełznane
środa, 19 września 2012
nowy nagłówek, ciuszki itp
Szczerze..nie jestem przekonana do obrazka w nagłówku, na bank jest za duży..
Ostatnie dwa dni siedzę przy maszynie, próbuję sklecić piżamkę dla małej, ale górę będę szyć od nowa. Uszyłam jej też jedną sukieneczkę z naprasowanką-króliczkiem i kwieciste porteczki. Emilkowe mebelki zyskały równie kwiecistą kołderkę, wykończoną u góry koronką.
A mała przyjaciela.. prawdziwego pluszowego misia !
Teraz na pewno będzie się jej dobrze spało :)
Ostatnie dwa dni siedzę przy maszynie, próbuję sklecić piżamkę dla małej, ale górę będę szyć od nowa. Uszyłam jej też jedną sukieneczkę z naprasowanką-króliczkiem i kwieciste porteczki. Emilkowe mebelki zyskały równie kwiecistą kołderkę, wykończoną u góry koronką.
A mała przyjaciela.. prawdziwego pluszowego misia !
Teraz na pewno będzie się jej dobrze spało :)
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
piątek, 20 lipca 2012
Czary mary !
..Wczoraj na dobranoc przeczytałam Emi bajkę o Kopciuszku, zaraz zaczęła mnie męczyć o nową sukienkę
Jak na razie udało mi się wyczarować jedynie taką..
innym razem dodam dokładne zdjęcia bo tu prawie nic nie widać :P
Jak na razie udało mi się wyczarować jedynie taką..
innym razem dodam dokładne zdjęcia bo tu prawie nic nie widać :P
czwartek, 19 lipca 2012
Halo pobudka!!!
Emi nareszcie wstała rześka i wypoczęta ^^ nowe łóżeczko okazało się być bardzo wygodne xD
Penelope chwilowo odstąpiła swój pokój maluchowi, i tak wiecznie imprezuje i prawie w nim nie mieszka, a nim urządzę całe mieszkanko w skali 1:12 minie dużo czasu.
Tu założyłam wątek na którym możemy wszyscy pochwalić się naszymi animacjami :)
Straszny ze mnie leń..
ale zwlekałam z dodaniem tych zdjęć ok. 2 tygodni..
uwaga w ramach rekompensaty tym razem długi post.
Coś się we mnie zmienia, trzymam wagę a nawet chudnę, zaczęłam dbać o siebie, może nie dopieszczam już tak moich lalek, ale przecież nie mogę chodzić gorzej ubrana od nich. Kupiłam sobie b. seksowną sukienkę podkreślającą odzyskaną figurę.. ..mam jeszcze w planach parę kg. Więc moja Emi musi się na razie zadowolić jedynie mebelkami do sypialni. W planach mam jeszcze b. dużo zakupów "must have" i dzielę je na pół, czyli ja/lalki.
Czuję się dzięki temu zdrowsza i wcale nie mniej szczęśliwa - "bo taka lalka była w zasięgu a ja jej nie kupiłam".
Poskąpiłam sobie jedynie dwóch szuflad w komodzie na rzecz domku mojej little dal.
Tak więc czeka mnie jeszcze mnóstwo zakupów, tym bardziej że chcę zrobić dwa piętra.
Jaki wniosek ? Muszę więcej szyć i sprzedawać to będę mogła więcej kupować.. o albo wreszcie dokończyć któryś z obrazów, i odgracić pokój siostry. Nie myślcie sobie że na ten pomysł wpadłam przed chwilą.. chyba od roku zbieram się z tym kończeniem moich bazgrotów.
A parę stówek wpadło by tak łatwo.. naprawdę leń ze mnie ;/ .
Moje stany emocjonalne zbyt łatwo dyrygują moim życiem, trzeba się wziąć w garść.
Zadbać o siebie, częściej wychodzić do ludzi i z ludźmi, co mi się ostatnio udaje.
I wreszcie obronić licencjat. Lalki poczekają... i tak nie chcę się z nimi rozstawać.
Koniec biadolenia czas na zdjęcia ^^
Mebelki dotarły o mnie w ciągu 3 dni roboczych z Wielkiej Brytanii O_o
Jestem zachwycona, moja Emi może leżeć w tym łóżku na rozgwiazdę i jak jej się żywnie spodoba..nawet w poprzek. No i nareszcie ma gdzie spać.. nic dziwnego że biedaczka ma taką sztywną szyję jak do tej pory kimała w fotelu :P
Nie boję się już że jej zapasowe dłonie gdzieś się pogubią.. te mebelki mają MNÓSTWO schowków ! Wszystkie szufladki są otwierane, lustro prawdziwe, a wymiary idealne. Skala 1:12
Sądziłam że będą mniejsze.. więc to było miłe zaskoczenie.
Byłam też z chłopakiem u mnie na wsi (ok 2 tygodni temu).
Babcia zaszalała jak zwykle z ilością zwierząt, kwiatów, owoców czy warzyw.. kiedyś znalazłam rząd pomidorów na środku pola z pszenicą ..słowo daję! ..Oczywiście Emi pojechała z nami,
i zobaczcie co tam znalazła ;D
KACZUSZKI ! takie białe i czyściutkie

Wszystkie są śliczne! zabrałabym kilka do domu ale kicia by tego nie przeżyła, a ją przecież kocham najbardziej.
uwaga w ramach rekompensaty tym razem długi post.
Coś się we mnie zmienia, trzymam wagę a nawet chudnę, zaczęłam dbać o siebie, może nie dopieszczam już tak moich lalek, ale przecież nie mogę chodzić gorzej ubrana od nich. Kupiłam sobie b. seksowną sukienkę podkreślającą odzyskaną figurę.. ..mam jeszcze w planach parę kg. Więc moja Emi musi się na razie zadowolić jedynie mebelkami do sypialni. W planach mam jeszcze b. dużo zakupów "must have" i dzielę je na pół, czyli ja/lalki.
Czuję się dzięki temu zdrowsza i wcale nie mniej szczęśliwa - "bo taka lalka była w zasięgu a ja jej nie kupiłam".
Poskąpiłam sobie jedynie dwóch szuflad w komodzie na rzecz domku mojej little dal.
Tak więc czeka mnie jeszcze mnóstwo zakupów, tym bardziej że chcę zrobić dwa piętra.
Jaki wniosek ? Muszę więcej szyć i sprzedawać to będę mogła więcej kupować.. o albo wreszcie dokończyć któryś z obrazów, i odgracić pokój siostry. Nie myślcie sobie że na ten pomysł wpadłam przed chwilą.. chyba od roku zbieram się z tym kończeniem moich bazgrotów.
A parę stówek wpadło by tak łatwo.. naprawdę leń ze mnie ;/ .
Moje stany emocjonalne zbyt łatwo dyrygują moim życiem, trzeba się wziąć w garść.
Zadbać o siebie, częściej wychodzić do ludzi i z ludźmi, co mi się ostatnio udaje.
I wreszcie obronić licencjat. Lalki poczekają... i tak nie chcę się z nimi rozstawać.
Koniec biadolenia czas na zdjęcia ^^
Mebelki dotarły o mnie w ciągu 3 dni roboczych z Wielkiej Brytanii O_o
Jestem zachwycona, moja Emi może leżeć w tym łóżku na rozgwiazdę i jak jej się żywnie spodoba..nawet w poprzek. No i nareszcie ma gdzie spać.. nic dziwnego że biedaczka ma taką sztywną szyję jak do tej pory kimała w fotelu :P
Nie boję się już że jej zapasowe dłonie gdzieś się pogubią.. te mebelki mają MNÓSTWO schowków ! Wszystkie szufladki są otwierane, lustro prawdziwe, a wymiary idealne. Skala 1:12
Sądziłam że będą mniejsze.. więc to było miłe zaskoczenie.
Byłam też z chłopakiem u mnie na wsi (ok 2 tygodni temu).
Babcia zaszalała jak zwykle z ilością zwierząt, kwiatów, owoców czy warzyw.. kiedyś znalazłam rząd pomidorów na środku pola z pszenicą ..słowo daję! ..Oczywiście Emi pojechała z nami,
i zobaczcie co tam znalazła ;D
KACZUSZKI ! takie białe i czyściutkie

Oraz to co Emi kocha najbardziej ! 30 króliczków, malutkich puchatych i o różnorodnym umaszczeniu.. teraz to już się nie wywinę-muszę sprawić jej własnego króliczka, tylko jakiego wybrać ???
Wszystkie są śliczne! zabrałabym kilka do domu ale kicia by tego nie przeżyła, a ją przecież kocham najbardziej.
Dziękuję że dotrwaliście do końca notki ;D macie dużo do komentowania heheh
POZDRAWIAMY :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























